Chusta c.d.
Może i wolno, ale jednak rośnie 
Na tym etapie właśnie tak wygląda chusta, nad którą teraz pracuję. A dokładniej pół chusty, bo jest złożona.
Czekają mnie jeszcze ze 4 zmiany odcieni włóczki i gotowe.
Ale to jeszcze chwilkę potrwa 
Nie narzekam. W żadnym razie. Dlaczego?
Bo uwielbiam szydełkować.
Mówiłam to pewnie już nie raz 
Ciekawostka : w trakcie szydełkowej pracy zawsze jest ze mną niebieski miś. Dziś nawet załapał się na fotkę. Wpasował się kolorystycznie, to czemu nie? Niech tu już zostanie.
Jak będzie z następną fotką? Zobaczymy. Jak uda mi się go nienachalnie wkomponować, to będzie. Jak się nie uda, to nie będzie 
Dziś “trzymajcie się ciepło” zabrzmiałoby okrutnie, dlatego powiem: dobrego weekendu, trzymajcie się i pijcie dużo wody.
Łączę serdeczności 
Aga