Chusta c.d.
Po dniu pełnym spraw, … różnej wagi,
jest wreszcie ta upragniona chwila.
Tylko ja i szydełko.
Mały, niepozorny przedmiot, a taką wielką ma moc !
Dla mnie 
Liczenie oczek, rytm, powtarzalne (lub nie) motywy robótki, czasem również monotonia…
Trochę ciszy i skupienia, pomimo dźwięków życia, które toczy się przecież normalnie obok (włącznie z telewizorem, którego w dziwny sposób nie słyszę, mimo że słyszę).
Nawet błąd, konieczność prucia i robienie czegoś od nowa, może być (choć trudno w to uwierzyć) przyjemne i kojące.
Dla mnie 
Jak to się dzieje ?
Taką wielką moc ma moje małe szydełko.
Siła spokoju i wyciszenia.
Kto nie próbował, to polecam.
A kto próbował i wie, że to nie jego bajka, to też ok 
Nie wszyscy przecież muszą to lubić.
Łączę serdeczności 
Aga