Chusta c.d.

Powolutku, ale naprawdę rośnie.
Moja szydełkowa chusta – start ! 
Jest bardzo wymagająca.
Potrzebuje dużo cierpliwości i dużo czasu.
Cierpliwości mam tyle ile trzeba, a czas ?
Wiadomo – trzeba wyskrobać pomiędzy innymi sprawami.
Jak to się robi?
Jak się chce i potrzebuje coś zrobić, to znajdzie się ten kawałek czasu.
Na pewno.
Wracając do chusty, to na dzień dzisiejszy efekt jest jeszcze dość słabo widoczny. Jednak z każdym rządkiem widzę, że będzie bardzo ładna.
Tak mi się wydaje 
Zerknij na motek, zobacz jak dużo jeszcze przede mną 
Dużo włóczki, pracy i kolejnych kolorów.
Będzie fajnie 
To lecę troszkę podziergać, bo już się nie mogę doczekać.
c.d. chusty nastąpi.
Łączę serdeczności 
Aga